Pomarańczowe życie



Kreowanie potraw to jedno, a smakowanie pojedynczych owoców czy warzyw to drugie. Fantastycznie jest łączyć i tworzyć nowe kombinacje smaków, ale cudownie jest smakować najzwyczajniej w świecie to, co stworzyła natura.

Dziś zachciało mi się soczystości. Zatem - pomarańcza!

Słodka, lekko kwaskowa, mięsista. Mokra – jak świat za oknem. Taka – w sam raz!
Przeżuwając ostatnią cząstkę owocu przyglądałam się temu, co po nim zostało na talerzyku.
Lubię kontemplować, więc w naturalny sposób naszła mnie refleksja:
Po mojej pomarańczy została tylko zewnętrzna powłoka.
To, czym byłam zainteresowana, znajdowało się wewnątrz.
Cała soczystość, mięsistość, całe życie było w środku.
Dostrzegłam pewną analogię – to, co wartościowe jest wewnątrz nas. Ciało to tylko tymczasowy dom dla esencji, którą w istocie jesteśmy.
Moją wartością jest moje wnętrze, to jakim jestem człowiekiem i czym kieruję się w życiu.

Dojrzała pomarańcza jest soczysta, pełna smaku, słodko-kwaśna i ma bardzo energetyczny kolor.
Życie powinno być ciekawe, ekscytujące, kreatywne, pełne ruchu i dostatku. Soczyste i energetyczne - jak dojrzała pomarańcza. Takiego życia sobie życzę.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Inspiracje: MOŻESZ UZDROWIĆ SWOJE ŻYCIE - Louise L. Hay

CZY ŻYCIE BEZ PIENIĘDZY OZNACZA UBOGIE ŻYCIE?

ROZMOWY DO GŁĘBI - O wszystkim i o niczym czyli WYŁOŃ SIĘ!

O Miłości i Cierpieniu czyli - O CO CHODZIŁO JEZUSOWI?

Z ARCHIWUM: O rodzicach i dzieciach. O relacjach w rodzinie.

Porządki Miłości

MÓZG SIĘ LASUJE - DZIENNIK STYCZEŃ 2017