Ćwiczenie czyni Mistrza



Kontrola ze strony umysłu zawsze była u mnie silna, więc zasadniczo stale mam nad czym pracować, bo umysł łatwo nie odpuszcza.

Jak wiadomo „Ćwiczenie czyni Mistrza”, zatem sukcesywnie to ja przejmuję kontrolę nad umysłem, czyniąc z niego wspaniałe narzędzie kreowania własnej rzeczywistości.

Zmiana jest procesem i tak naprawdę nigdy się nie kończy. Przechodzę tylko z jednego etapu na drugi. Kiedy czuję że  wychodzę z tunelu, natychmiast pojawia się kolejny. Pomiędzy nimi łapię głęboki oddech.

A ODDECH to ŻYCIE.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

DUCHOWA EWOLUCJA. KONIEC DZIECIŃSTWA - DZIENNIKI WRZEŚNIOWE 2016

REFLEKSJE: Czy bezinteresowność w Kosmosie w ogóle jest możliwa?

ROZPOZNAĆ MISTRZA - Dzienniki 2016

Pomarańczowe życie

Inspiracje: MOŻESZ UZDROWIĆ SWOJE ŻYCIE - Louise L. Hay

NATURA RZECZYWISTOŚCI. BUDOWA WSZECHŚWIATA. ŻYCIE JAK FILM.