Wyjątkowe niebo nad Warszawą i światła nad morzem




Czy obserwowaliście wczoraj niebo o zachodzie słońca?
Czy przyciągnęły waszą uwagę wyjątkowe barwy, rozprzestrzeniające się szeroko na horyzoncie?
Zachodzące słońce zeszło już w dół, a niebo - u góry intensywnie niebieskie, poniżej wyglądało, jakby rozlał się na nim obficie koktajl malinowo-waniliowy z intensywną nutą pomarańczy. Pomimo, iż ognistej kuli słońca nie było już widać, na niebie utrzymywało się złocisto-białe światło, które można by ze słońcem pomylić. Obserwowałam ten przepiękny widok z zapartym tchem.






Dodaję jeszcze zdjęcie wykonane w innym miejscu miasta i z innej perspektywy. To jest dopiero malinowo-świetlisty ocean!

Zdjęcie: KRIS


W ogóle uwielbiam obserwować niebo, przyglądać się obłokom, światłu i barwom. Fotografuję je. Na zdjęciach często wyglądają  całkiem inaczej, można też dostrzec to, czego gołym okiem nie widać.

Skoro dziś wypłynął temat obserwacji nieboskłonu, to dorzucę jeszcze ciekawe zdjęcie, jakie w ubiegłym roku zostało zrobione nad Bałtykiem, wczesnym rankiem. To właśnie żywy przykład zarejestrowania świateł, których będąc tam na plaży wcale nie widziałam.








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Inspiracje: MOŻESZ UZDROWIĆ SWOJE ŻYCIE - Louise L. Hay

CZY ŻYCIE BEZ PIENIĘDZY OZNACZA UBOGIE ŻYCIE?

ROZMOWY DO GŁĘBI - O wszystkim i o niczym czyli WYŁOŃ SIĘ!

O Miłości i Cierpieniu czyli - O CO CHODZIŁO JEZUSOWI?

Z ARCHIWUM: O rodzicach i dzieciach. O relacjach w rodzinie.

Porządki Miłości

MÓZG SIĘ LASUJE - DZIENNIK STYCZEŃ 2017