niedziela, 13 września 2015

Wierszykanki





Tak oto dnia pewnego, dzięki spontanicznym odruchom serca, przelałyśmy z Julią myśli poprzez wierszowanki, nazwane wierszykankami…


11.09.2015

OD JULII

Ot, wierszem dziś piszę
I chyba
Dobrze się spiszę
Jeśli do Ciebie słów kilka
Skreślę

To tylko chwilka
A uśmiech na buzi się zjawi
Poranek radosnym objawi
Się dzisiaj

I jutro może też sprawi
Że będąc na dworze
Pomyślisz o tych prostych słowach
Smuteczki pod liście schowasz
Wyciągniesz radość z kieszeni

Ciekawe, co się dziś zmieni?



DO JULII

Wszystko się zmienia, Kochanie
Gdy radość ma na śniadanie
Dusza Twa
Tra la la

Skreśliłaś słów więcej, niż kilka
Przecież to ledwie chwilka
A radość tak wielka jest
Że oczy pełne łez

Wierszem piszesz od serca
I to jest zaleta wielka
Bo tak właśnie rozkwita
Dusza Twa
Tra la la!



DO JULII II

Wszystko się zmienia, Kochanie
Gdy serce miękko otwierasz
Człowieka drugiego
Dostrzegasz
I słowo każde życzliwe
I myśl tworząca radość
Sprawia, że razem rośniemy
Nieba głową sięgając

Łezka się w oku kręciła
Pomyślał ktoś z boku – wariatka
A jestem taka szczęśliwa
I głowę mam pełną światła

Radości mam pełen worek
Więcej niż serce pomieści
Rozbłyski mej świadomości
Tak ulotne to chwile
Przychodzą, bez zapowiedzi
Ulatują, barwne motyle

Zostawią jednak ślad trwały
Chociaż są tylko przelotem
W głębi mego jestestwa
Na zawsze zamieszkały

Cudem jest ta harmonia
Muzyka z serca do serca
Co przez nas płynie bez końca
Tworząc nowego człowieka