poniedziałek, 25 sierpnia 2014

DZIEŃ LUIZY




Dziś jest Dzień Luizy. Słoneczny dzień.
Może dla kogoś będzie to dziwne, ale dla mnie jest to chyba najważniejszy dzień w roku.
To święto mojego imienia, które równocześnie symbolizuje moje nowe życie. Życie pełne zmian.

Dziś rano dostałam przepiękne życzenia i wszystkie spełniły się już dziś:
Świeciło ciepłe słonko, kwiatków pachnących mnóstwo dookoła, spędziłam czas z serdecznymi człowiekami, jedząc smaczne jedzonko.

Małe człowieki wchodziły mi na kolana, tuliły się do mnie, a na pożegnanie 4-letni mężczyzna (który wcześniej pytał, czy chciałabym zostać u nich na dłużej) wyznał:  Kocham Cię.
Czy można chcieć więcej?
Nawet gdyby całe niebo pokryły ciemne chmury, moje serce wciąż jaśniałoby jak słońce w południe.

W tym ważnym dla mnie dniu chcę życzyć Wam wszystkim radości i zadowolenia z tego, co tu i teraz jest, wdzięczności za to, co do Was przychodzi, miłości w sercu przede wszystkim dla siebie samego oraz przyjaznych, życzliwych ludzi wokół.

Niech życie jest radosne, kolorowe i uśmiechnięte!








CELINE DION - LOVED ME BACK TO LIFE



I was walking dead, stuck inside my head

I couldn't get out, turn the lights down

The voices inside were so loud



Need a jump-start, catatonia, I couldn't feel,
I wish that I could disappear

The voices inside were so real



But you stood by my side

Night after night, night after night



You loved me back to life, life

From the coma, the wait is over

You loved me back to life, life





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz