czwartek, 9 stycznia 2014

SPIRULINA oraz aktywna forma Wit. B12



Na początek kilka słów przypomnienia cóż to takiego, ta spirulina:

„Spirulina to niebiesko-zielona mikroalga, która od wieków była stałym elementem jadłospisu wielu kultur na świecie. Obecnie uprawia się ją na farmach ekologicznych w ciepłym i łagodnym klimacie Hawajów. Jeśli zostaje zachowana metoda ostrożnego suszenia rozpyłowego, w niskiej temperaturze, do postaci proszku, wówczas zachowane zostają wszystkie składniki odżywcze.

Hawajska spirulina jest jednym z najbardziej wartościowych, wysokiej jakości pokarmów roślinnych świata. Można nazwać ją kompleksowym środkiem spożywczym, gdyż jest multiwitaminowym naturalnym produktem, udostępniającym duże ilości organicznych minerałów, pierwiastków śladowych, enzymów i pigmentów, a także doskonale przyswajalne białko, którego zawartość w spirulinie jest trzy razy większa aniżeli w porównywalnej ilości mięsa. Fascynująca jest doskonała biodostępność odżywczych składników w spirulinie, zapewniająca właściwe wchłanianie i włączenie ich w proces przemiany materii. Już 6 tabletek hawajskiej spiruliny dziennie jest optymalną podstawą zdrowego odżywiania komórek naszego ciała.”

"Niebiesko-zielona mikroalga spirulina jest cyjanobakterią, należącą do grupy bakterii właściwych. Z kolei zielona alga chlorella jest rośliną eukariotyczną. Obie bogate w składniki odżywcze, uzupełniają się w swoim oddziaływaniu na organizm człowieka. Jorg Ullmann (dyplomowany biolog) i Dr Martin Ecke (dyplomowany chemik) tak podają w swojej publikacji „Chlorella, AFA, Spirulina”:

„Chlorella jest najlepiej zbadaną rośliną na świecie i była używana przez ponad 100 lat jako modelowy organizm do badań botanicznych. Jej oddziaływanie na organizm człowieka było obiektem studiów przez około 80 lat. Nie może więc budzić kontrowersji twierdzenie, że chlorella uprawiana w czystym środowisku, może być używana jako zdrowa żywność. Właściwości czystej spiruliny, która była od wieków stałym elementem jadłospisu wielu kultur na świecie, zostały w przybliżeniu tak samo dobrze zbadane. Wysoka zawartość protein, jak również nienasyconych kwasów tłuszczowych i wielu witamin i minerałów, sprawia że chlorella i spirulina są wartościowym suplementem ludzkiej diety. Co więcej, ostatnie naukowe badania wskazują, że różne składniki tych alg wykazały immunomodulacyjne właściwości, które podnoszą ich atrakcyjność w obszarze zastosowań medycznych.”

Źródło: Energy of Life


Ponieważ temat witaminy B12 oraz jej aktywnej bądź nie aktywnej formy wywołał dyskusję, postanowiłam dotrzeć do – wg mnie – wiarygodnego źródła i sprawdzić jak to jest.
Otóż mam przed sobą ulotkę informacyjną, dotyczącą spiruliny hawajskiej importowanej i dystrybuowanej przez niemiecką firmę IVARSSON’S. Właśnie tę spirulinę osobiście stosuję od przeszło roku i mogę potwierdzić jej wysoką jakość, a także wyraźnie zauważalny pozytywny wpływ na stan mojego organizmu (większa witalność, wzmocnione twarde paznokcie, które wcześniej były słabe i cienkie oraz mocniejsze i gęstsze włosy – to konkrety „od ręki”).

Jeżeli chodzi o wiarygodność danych, przekazywanych przez firmę IVARSSON’S, to dla mnie – ale oczywiście nie znaczy to, że również dla innych – pewną gwarancją jest osoba założyciela i właściciela tej firmy. Otóż Pan Ivarsson jest człowiekiem kompetentnym i zaangażowanym osobiście w tematykę działań związanych z dbałością o witalność i zdrowie organizmu człowieka. Przewertowałam informacje dotyczące zarówno firmy, jak i jej szefa. Rozmawiałam z polskim importerem jego produktów, który osobiście poznał Pana Ronalda i ma o Nim jak najlepsze zdanie. Produkty tej firmy stosowane są przez wielu sportowców, również polskich, którzy chwalą sobie ich efektywność.

Zacytuję informacje ze strony polskiego importera, firmy Energy of Life:
„Założyciel firmy, Ronald Ivarsson, jest wykształconym lekarzem medycyny. Przez wiele lat prowadził praktykę lekarską. Zafascynowany działaniem ludzkiego organizmu badał zachodzące w nim procesy. Obecnie Pan Ivarsson rozpowszechnia wiedzę dotyczącą zdrowia ludzi oraz dostarcza na rynek naturalne produkty, zawsze dbając o ich najwyższą jakość. Od wielu lat jest wiodącym dostawcą certyfikowanej organicznej spiruliny (US Standard) w Europie.”
http://www.energyoflife.pl/ivarsson/ivarsson.html



Wygląda na to, że Pan Ivarsson wie o czym mówi, a działalność biznesową prowadzi w oparciu o własne zaangażowanie oraz wiedzę zdobytą przez lata praktyki w zawodzie lekarskim.

A więc jak to jest z tą witaminą B12 w spirulinie?
Przytoczę dane z oryginalnej, niemieckiej ulotki informacyjnej IVARSSON’S, dotyczące istotnych składników spiruliny hawajskiej i ich wpływu na zdrowie:

„WITAMINA B12 służy utrzymaniu zdrowia naszych komórek nerwowych.
Spirulina jest jedną z niewielu roślin, które tę witaminę zawierają w aktywnej formie.”

Zatem – na zdrowie!

I przypomnę jeszcze, że mikroalga spirulina jest cyjanobakterią, należącą do grupy bakterii właściwych, a to właśnie bakterie posiadają zdolność wytwarzania aktywnej formy witaminy B12.

A jeśli ktoś zechce drążyć dalej i dowiedzieć się na jakiej podstawie Pan Ivarsson zawarł taką informację w ulotce, odsyłam na stronę https://esovita.de/info/mein-kontakt.html
Dla mnie osobiście takie drążenie jest zbędne. Ważniejsze jest dla mnie uważne słuchanie własnego organizmu, aby czuć i wiedzieć co mi służy, a co nie i czego w tym momencie potrzebuję. Nikogo do niczego nie namawiam, mówię tylko jaką drogę obrałam, podkreślając, że każdy swoją drogę ma.

Jeżeli ktoś uważa i przekonuje, że jakaś witamina w przyrodzie nie występuje i rośliny jej nie zawierają, to mam chęć zapytać po co w ogóle jej szukać, a zwłaszcza suplementować ją za pomocą syntetycznych tabletek, z których organizm przyswoi znikomą ilość, natomiast straci energię na oczyszczenie się z wszelkich substancji dodatkowych i wypełniaczy. Polecam ku rozwadze. I niech każdy robi, co mu serce/rozum/intuicja dyktuje, bo też każdy sam za siebie i swoje decyzje odpowiada.